| 2010.05.07 Beniaminki dobre w debiucie |
Beniaminki dobre w debiucie
W ciągu niespełna pięciu lat istnienia Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego zdołały się wykształcić klasyki, które nie są już zwykłymi meczami. Każdy kibic wie, że chodzi w nich o coś więcej niż tylko o wygraną. Niewątpliwie takimi spotkaniami są mecze AZS Silesia Miners z Pomorzem Seahawks, Warsaw Eagles z The Crew Wrocław i właśnie Zagłębia Steelers Interpromex z Sioux Kraków Tigers.
Przed meczem można było zauważyć, że obie drużyny są pewne zwycięstwa. Skupione twarze zawodników potwierdzały, że nie jest to jedynie chwyt psychologiczny. Każdy z zawodników Steelers i Tigers czekał na to starcie od zeszłorocznego finału. Krakowscy futboliści chcieli udowodnić, że przegrana w finale PLFA II to tylko wypadek przy pracy. Steelers zaś odwrotnie – powtórzyć swój zeszłoroczny triumf.
|
|
|
fot. Zagłębie Steelers Interpromex
|
|
fot. Zagłębie Steelers Interpromex
|
Jak to się stało?
Niedziela. Godzina 14:00. Obie drużyny wybiegły na boisko skupione, pewne siebie i dobrze zmotywowane. Tigers wykopali piłkę i zaczęło się święto – święto futbolu, gdyż tym mianem można bez wątpliwości nazwać ten mecz. Na początku spotkania można było zauważyć po obu stronach dużo chaosu, z którego jednak obronną ręką wyszli Hutnicy. Po pierwszej kwarcie prowadzili już 12:0. Tygrysy zostały ewidentnie zaskoczone takim stanem rzeczy, Zagłębiacy prezentowali się lepiej niż w zeszłym sezonie i to oni narzucili rywalom swój styl gry.
Drużyna z Krakowa zaś bazowała na tym, do czego przyzwyczaiła kibiców w poprzednim roku. Obrona Zagłębiaków była na to przygotowana i nie oszczędzała rywali uderzając bardzo mocno. Mimo takiej zapory gospodarzy w szeregach Tigers świetnie biegali inkasując jardy Filip Mościcki i Dawid Rechul którzy zanotowali udany występ. Rechul już drugi sezon pokazuje, że jest zawodnikiem bardzo wartościowym, dobrze wyszkolonym i twardym.
|
|
|
fot. Zagłębie Steelers Interpromex
|
|
fot. Zagłębie Steelers Interpromex
|
Liderzy zespołów
Po obu stronach było wiele błędów i kar. Dwa przechwyty Tigers po podaniach Krzelowskiego (który rzucając na łącznie 242 jardy pobił podaniowy rekord PLFA I!) i dwa Steelers po rzutach Filipa Mościckiego sprawiły, że mecz był atrakcyjny dla widzów. Częste zmiany posiadania piłki i zacięta rywalizacja zapewniały ogromne emocje. Prócz przechwytów drużyny dołożyły jeszcze po jednym fumble, podniesionym przez przeciwników. Dla Steelers piłkę zdobył Mateusz Litewka, dla przyjezdnych Krzysztof Chrzanowski.
W ekipie z Zagłębia na wyróżnienie zasługują niewątpliwie Michał Krzelowski, Mariusz Ostapowicz, Jacek Sikora a także linia ofensywna, która dawała Krzelowskiemu wystarczająco czasu na celne podania. Steelers tym występem pokazali, że polskie wzmocnienia wcale nie muszą być gorsze od tych interkontynentalnych. Damian Kołpak i Rafał Datka zagrali dobre spotkanie. Pierwszy rzucił podanie na przyłożenie i złapał kilka niewygodnych piłek, drugi zaś świetnie czuł się w formacji specjalnej a także wyszedł na boisko w ataku i w obronie. Udowodnił, że nie zapomniał jak się gra w PLFA.
|
|
|
fot. Zagłębie Steelers Interpromex
|
|
fot. Zagłębie Steelers Interpromex
|
Odpowiednie miejsce
Tigers na swoim koncie mają dwa punkty za zwycięski pojedynek z mistrzem Polski - AZS Silesia Miners. Krakowianie pokazali, że w PLFA nie ma outsiderów i każdy może wygrać z każdym. Prezes zespołu krótkim zdaniem skwitował dwa mecze krakowskiej drużyny: - Nie można porównywać starcia z Miners do tego ze Steelers. Zagraliśmy dwa różne spotkania. W jednym z nich zaprezentowaliśmy się słabo. W innym nastroju był z pewnością Szymon Widera, prezes Steelers: - Jestem dumny z zespołu, że przetrwaliśmy napór przeciwnika, wygraliśmy i pokazaliśmy, że PLFA I to miejsce dla nas.
Szymon Widera
Zagłębie Steelers Interpromex
s.widera@zaglebiesteelers.com
|
 |
|
Półfinały w zasięgu
Z Marcelem Kramarczykiem, defensive backiem Zagłębia Steelers Interpromex rozmawia Szymon Widera.
|
| |
|
|
Czy Tigers stawili opór, którego się spodziewałeś?
Znamy ten zespół bardzo dobrze, stoczyliśmy z nimi chyba najwięcej pojedynków spośród wszystkich drużyn futbolu amerykańskiego w Polsce. Zagrali tak jak się tego spodziewaliśmy, więc nasze przygotowania i zastosowane rozwiązania okazały się bardzo skuteczne.
Czy poziom ekstraklasy różni się znacznie od drugiej ligi?
Po pierwszym meczu z drużyną, z którą rywalizowaliśmy również w PLFA II, ciężko jest to jednoznacznie stwierdzić. Ale obserwując spotkania innych ekip sądzę, że między PLFA I i kilkoma drużynami z PLFA II wcale nie ma ogromnej różnicy w umiejętnościach i poziomie.
Czy uważasz, że Steelers stać na awans do fazy play-off?
To jest w naszym zasięgu. Musimy poprawić jeszcze parę rzeczy w swojej grze i utrzymać równą formę przez cały sezon zasadniczy.
|
|
 |
|
Zagraliśmy gorzej
Z Michałem Burym, centrem Sioux Kraków Tigers rozmawia Szymon Widera.
|
| |
|
|
Jak oceniasz spotkanie?
Spodziewaliśmy się twardej walki do ostatniego gwizdka, i pod tym względem z całą pewnością się nie zawiedliśmy. Mecz był bardzo wyrównany, i z mojego punktu widzenia o zwycięstwie Steelers zadecydowały błędy z naszej strony.
Jak czujecie się z powrotem w PLFA I?
Biorąc pod uwagę uśredniony poziom obu lig, to różnice są bardzo znaczące. Mam na myśli przygotowanie kondycyjne i siłowe, stopień opanowania przepisów przez zawodników, zgranie, oraz technikę futbolową, zarówno tą wyuczoną jak i wynikającą z doświadczenia.
Co sprawiło, że pokonaliście mistrza Polski a przegraliście z beniaminkiem?
Dla nas końcówka zeszłego sezonu była przedsmakiem tego, co nas czeka w tym roku. Starcia z drużynami na wyższym poziomie niesamowicie motywują i cieszą. Na spotkanie z Miners wyszliśmy skoncentrowani i pełni wiary w siebie po ciężko przepracowanej zimie. Nie odpuściliśmy do końca, i pomimo urazów, które wykluczyły z gry paru podstawowych zawodników udało nam się sprawić niespodziankę.
Mecz ze Steelers był inny. Tym razem to my zagraliśmy gorzej, ale to w niczym nie umniejsza triumfu rywali. Widać było, że dobrze przygotowali się do sezonu, a na boisku ciężko zapracowali na to zwycięstwo.
|
| |
I |
II |
III |
IV |
|
Zagłębie Steelers Interpromex |
12 |
7 |
7 |
0 |
|
Sioux Kraków Tigers |
0 |
8 |
8 |
0 |
|
I kwarta
6:0 przyłożenie Mariusza Ostapowicza po 35-jardowej akcji po podaniu Michała Krzelowskiego
12:0 przyłożenie Marcina Bratuszewskiego 14-jardowej akcji biegowej
II kwarta
12:8 przyłożenie Sławomira Wędzichy po 19-jardowej akcji po podaniu Filipa Mościckiego (podwyższenie za dwa punkty Dawid Rechul)
19:8 przyłożenie Jacka Szafrana po 50-jardowej akcji po podaniu Michała Krzelowskiego (podwyższenie za jeden punkt Marcel Kramarczyk)
III kwarta
26:8 przyłożenie Michała Krzelowskiego po 3-jardowej akcji po podaniu Damiana Kołpaka (podwyższenie za jeden punkt Marcel Kramarczyk)
26:16 przyłożenie Dawida Rechula po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Dawid Rechul). |
back
|
| previous |
2010.05.04 PLFA - weekly game recaps |
Both Wrocław teams on top of the table after big wins,
Eagles back in the hunt after victory over Pomorze,
Steelers beat Tigers for first PLFA I win.
|
| more |
2010.04.30 PLFA - weekly game recaps |
KFA only home team to win as PLFA II season gets underway with five games; Scyzory get first win ever;
Lowlanders thump Torpedy; Spartans and Czerwone Byki also emerge victorious
|
| more |
|
|