Sonda

Które zespoły zagają w finale PLFA II?


 

Aktualności Polska

2010-09-09
Ten, który robi różnicę
więcej 

2010-09-08
Mustangi przebiegły po Bykach
więcej 

2010-09-08
Walka o wschód
więcej 

2010-09-08
Żądza rewanżu
więcej 

2010-09-05
Mustangi w półfinale
więcej 

2010-09-04
Sheird wybiegał półfinał
więcej 

2010-09-04
Husarski nabór
więcej 

2010-09-04
Flagówka w Szczecinie
więcej 

archiwum 

Aktualności Świat

2010-09-09
Nowy sezon NFL w ESPN America
więcej 

2010-09-07
Podsumowanie preseason
więcej 

archiwum 

Cytat

Poza wszystkim futbol jest wspaniałym sposobem na to, żeby wyładować agresję i nie pójść za to do więzienia.
Heywood Hale Broun, znany amerykański dziennikarz

Logowanie
Login:
Haslo:


2010.02.24 Rozmowa z nowym trenerem Zachodniopomorskiej Husarii

„Na boisko mogę wnieść jeszcze sporo energii...

Kenneth Kolvits - urodził się 1 września 1967 r. w Kopenhadze. Został dwukrotnym mistrzem Danii w latach 1996 i 1997 wraz z Roskilde Kings. Po kontuzji kolana zrezygnował ze sportu. Zaangażował się także w pracę - teraz jest wiceprezesem duńskiej firmy Vestas w Polsce. Od 2007 r. mieszkaniec Szczecina, a od 2009 r. trener Zachodniopomorskiej Husarii. Powalczy na pozycji zewnętrznego LB. Waży 103 kg przy wzroście 1,77 m.

Dlaczego zdecydował się Pan przyjechać do Szczecina?
Przyjechałem do Polski w 2007 roku z powodów zawodowych. W firmie Vestas pracuję od 1998 roku. Wcześniej podróżowałem służbowo po krajach nadbałtyckich, wybrzeżach Ameryki Północnej, Australii, większości krajów Azji. Teraz jestem wiceprezesem firmy tutaj, w Szczecinie.

Zdążył Pan już polubić ten kraj i miasto?
Podoba mi się życie w Polsce, choć jest kilka rzeczy które mnie dziwi. Podstawowym problemem jest oczywiście brak znajomości języka - polski jest naprawdę trudny! Styl życia tutaj da się jednak porównać do duńskiego. Szczecin jest mniej więcej wielkości największego miasta Danii i z tego powodu daje pewne możliwości. Choć przyznaję, że mogłoby być ich więcej. Ale lubię to miasto, jego położenie geograficzne i atmosferę jaka tu panuje. Mam nadzieję, że to się nie zmieni bo jak na razie nie mam żadnego powodu, żeby stąd wyjeżdżać.

Jak i kiedy zaczęła się Pańska fascynacja futbolem?
Moja przygoda z tym sportem rozpoczęła się zaraz po obejrzeniu rozgrywek NFL w 1990 r. w telewizji. 3 lata później, podczas studiów magisterskich na Uniwersytecie Floryda zacząłem trenować. Po studiach wróciłem do Danii i od roku 1996 grałem w Roskilde Kings. Tam tak naprawdę poczułem smak tego sportu. Kings mieli długą historię, ale pierwszy raz byli tak ambitni. W drużynie grało wtedy trzech Amerykanów, zespół również trenował Amerykanin. Rezultatem było to, że dwa razy z rzędu wygraliśmy Mistrzostwo Danii.

Czy wcześniej trenował Pan jakiś inny sport?
Sport towarzyszy mi od zawsze. Zaczęło się od piłki nożnej. Później trenowałem piłkę ręczną, koszykówkę, badmintona, karate, boks, kolarstwo. Interesowały mnie nawet spływy kajakowe.


Co takiego jest w futbolu, że wybrał Pan właśnie tę dyscyplinę?
Futbol to gra strategiczna. Ważna jest w nim precyzja, dobra komunikacja, forma i silne uderzenia. Najważniejsze jest jednak to, że jest to najbardziej zespołowa gra ze wszystkich tych, które znam. Wszystkie pozycje są od siebie zależne. To oznacza konieczność pełnego zaangażowania i mobilnego myślenia każdego zawodnika. W pewien sposób są oni odpowiedzialni za siebie nawzajem.

Był Pan dwukrotnym mistrzem swojego kraju. Dlaczego zrezygnował Pan z gry?
Przede wszystkim z powodu operacji kolana. W tym czasie także przeprowadziłem się w inną część kraju w związku z początkiem pracy w Vestas.

Nigdy wcześniej nie występował Pan w roli trenera. Dlaczego zdecydował się Pan poprowadzić Husarię?
Pod koniec roku poczułem, że wolne weekendy muszę przeznaczyć na coś zupełnie innego niż praca. Oglądałem mecze w Internecie i odkryłem, że w moim mieście jest drużyna futbolowa! Jedyny kontakt jaki znalazłem to numer do menedżera drużyny, Przemysława Kazanieckiego. Po kilku spotkaniach, nie tylko z Przemysławem, ale także niektórymi zawodnikami postanowiłem, że należy dać sobie szansę.

Polubił Pan ławkę trenera?
Na samym początku powiedziałem Przemkowi, że nie mam doświadczenia trenerskiego. Na pierwszym spotkaniu poinformowałem o tym także zawodników. Poza tym, że trochę grałem mam także dwie przydatne zalety. Po pierwsze, jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia i mam w sobie spore pokłady energii. Drugą jest to, że w firmie Vestas nauczyłem się kierowania ludźmi. Mam więc nadzieję, że sobie poradzę.

Woli Pan swoją pozycję szkoleniowca drużyny, czy jednak chętnie spędziłby Pan ten czas na boisku?
Trenerem jestem po raz pierwszy, a to mnie trochę onieśmiela. Z pewnością wolę więc grać, a gram tak, żeby zwyciężyć. Taką chęć zauważyłem też u zawodników Husarii. I widzę, że robią postępy. Skupię się więc na byciu trenerem, ale gdy będę potrzebny chętnie wejdę na boisko.

Czyli bierze Pan pod uwagę swoją grę. Na jakiej pozycji zamierza Pan powalczyć?
Przyzwyczaiłem się do gry na pozycji zewnętrznego LB. Zdaję sobię sprawę, że nie jestem już tak szybki jak młodzi zawodnicy, ale nadal lubię mocno uderzyć. Na boisko mogę jeszcze wnieść sporo energii - nawet jako 42 latek!

Husaria miała problemy z trenerami, którzy z różnych przyczyn musieli opuścić drużynę. Czy zamierza Pan trenować zespół dłużej niż rok?
Jeśli moja sytuacja osobista pozwoli mi zostać w Szczecinie, chcę by Husaria zdobyła stabilizację, chętnie więc poprowadzę ją dłużej.

Jak ocenia Pan zawodników?
Według mnie mają oni ogromny potencjał. Dodatkowo wiem, że zawsze mogę liczyć na ich pomoc. Doświadczeni gracze nie tylko pomagają nowym zawodnikom, ale także są przydatni w organizacji. Jedyne co trzeba zmienić to naprawdę detale, wprowadzić nowe zagrywki, poprawić playbook. Teraz będę pracował nad pozytywną atmosferą i duchem zespołu.

Do drużyny niedawno dołączyli nowi gracze. Co Pan o nich sądzi?
Widzę, że z pomocą moją i bardziej doświadczonych kolegów ich forma się poprawia. Prawdziwy test czeka ich jednak na meczu. Zobaczymy jak zniosą towarzyszące temu nerwy. I choć mają potencjał, ciągle im powtarzam, że muszą stale pracować i uczyć się nawet szczegółów.

Jaki jest Pana główny cel w tym sezonie?
Chcę stworzyć zjednoczoną i energiczną drużynę. Marzę o tym, żeby Husaria wreszcie miała szansę zagrania w play-off.

Rozmawiały:
Marta Przybylska,  Malwina Szewczyk

 

 

wróć

Poprzednie aktualności

2010.02.24 Sędziowie EFAF rozpoczęli przygotowania do sezonu

więcej

2010.02.24 Konkurs na nazwę maskotki Owls!

więcej
Wydarzenia

2010-09-24
Lions na Mistrzostwach Śląska Kobiet w Boksie



Tabela PLFA I
Zespół M Z/P +/- pkt
1. Devils 7 7/0 254 14
2. The Crew 7 6/1 205 12
3. Seahawks 7 4/3 -14 8
4. Eagles 7 4/3 -40 8
5. Kozły 7 3/4 -48 6
6. Tigers 7 2/5 -134 4
7. Miners 7 1/6 -48 2
8. Steelers 7 1/6 -175 2

Pełna tabela i harmonogram spotkań


Tabela PLFA II - Grupa Zachodnia
Zespół M Z/P +/- pkt
1. Owls 6 6/0 265 10
2. Czerwone Byki 6 4/2 49 8
3. Fireballs 6 4/2 -4 8
4. Knights 6 3/3 -42 6
5. Lions 6 1/5 -152 2
6. Warriors 6 0/6 -116 0
Tabela PLFA II - Grupa Wschodnia
Zespół M Z/P +/- pkt
1. Lowlanders 6 5/1 144 10
2. Spartans 6 5/1 36 10
3. Mustangs 6 3/3 24 6
4. Torpedy 6 3/3 19 6
5. Scyzory 6 2/4 -53 4
6. Rocks 6 0/6 -170 0

Pełne tabele i harmonogram spotkań


Start | Futbol Amerykanski | Futbol Flagowy | Drużyny | Media | Partnerzy | PZFA | Kontakt
Copyright © PZFA 2005